Katarzyna Krysińska, Wyspy. Zapiski o nadziei [inspirowane prawdziwymi wydarzeniami], Warszawa 2026
Tym razem proza i... edycja limitowana, AI free :) (i na kolejne 40 lat powinno wystarczyć tych „piśmienniczych wyskoków” :)
Na początek: Dziękuję!
Mojej Najbliższej Rodzinie – Mężowi Łukaszowi i Dzieciom – za wszystko (łącznie z inspirującymi zabawami w basenie z kulkami i budowaniem ludzika z klocków).
Tym, którzy są i którzy trwają przy nas bez względu na trudy – Pozytywnym Bohaterom tej książki i życia, takim jak Dziadek Tadek, naszym Bliskim i różnym Aniołom zjawiającym się w porę.
Kasi – szczególnie za tytuł „Wyspy”.
Konradowi – szczególnie za słowa: „świat pełen troski”.
Paulinie – szczególnie za artystyczną wrażliwość i serce włożone w rysunek na okładkę.
Beatce – szczególnie za towarzyszenie w „wędrówce w wierze” i recenzję.
Agnieszce – szczególnie za wspierającą lekturę.
Piotrowi – szczególnie także za życzliwe przeczytanie.
Marcie – szczególnie za cenne podpowiedzi i recenzję.
🌷
Na środek – fragment książki:
„Świat pełen troski. Czy to się poukłada w jakiś stały, bezpieczny ląd? Wyspy – momenty nadziei, przystanki na drodze…”
📖
A na zakończenie – dwie krótkie recenzje:
„Tekst potrzebny ludziom. Wszystkim. Tym wierzącym i tym niewierzącym. Rodzicom i tym, którzy nie mają dzieci. Podobnie z rodzicami dzieci zdrowych i tych, które potrzebują ciągłej opieki. Tekst wzrusza i porusza. (…) Krótkie rozdziały najpierw zdziwiły, ale szybko zrozumiałam, ile w nich treści… Czuję naprawdę siłę tego tekstu (…) Ogromne wrażenie robi spisanie walki o dziecko, o życie, na tle wydarzeń czasu pandemii, w niewielkiej formie, która naładowana jest emocją. I w tym wszystkim wędrówka w wierze…”
Beata Sroczyńska, nauczycielka i przyjaciółka dzieci
„Wyspy wzbudziły we mnie emocje, których się nie spodziewałam. To książka, która bez upiększeń pokazuje trudności, z jakimi mierzy się rodzina, gdy w jej życiu pojawia się niepełnosprawność dziecka. Jednocześnie jest to opowieść o niezwykłej walce o wiarę i nadzieję każdego dnia. (...) To książka, która daje nadzieję i naprawdę jest bardzo potrzebna, a nawet powiedziałabym obowiązkowa dla każdego”.
Marta Tomala, trenerka rozwoju osobistego, coach i doradczyni rodzinna
🌞