Edith Eger, Wybór. Przetrwać niewyobrażalne i żyć, wstęp Philip G. Zimbardo, przeł. Barbara Szelewa, Warszawa 2022
Książka wyjątkowa... Wspaniale przetłumaczona; jej słowa niosą piękno, niepokój i ciężar przeżyć.
O sile przetrwania Auschwitz.
O uciekaniu od siebie i wyparciu jako tarczy ochronnej.
O wolności:
"Wolność oznacza, że zbieramy się na odwagę, by zburzyć więzienie, cegła po cegle" (s. 24)...
O wielu wymiarach głodu i pragnieniach.
O zniszczeniu, krzywdzie i nieobecności:
"A jednak skądś musiałam wiedzieć, że trzeba, by ktoś zachował dowody mojego życia, że będę potrzebować dowodów własnego istnienia, by rozsiewać je wokół jak ziarna" (s. 46)
O wyborach:
"(...) mamy wybór: skupić się na tym, co straciłyśmy, albo na tym, co nam zostało" (s. 66).
"Każda chwila oznacza wybór" (s. 219).
O randze piękna.
O siostrzanej więzi, bezwarunkowej, ratującej od śmierci.
O asertywności:
"Bierność oznacza oddanie decyzji w ręce innych. Agresywność oznacza podejmowanie decyzji za innych. Asertywność polega na podejmowaniu własnych decyzji. I przekonaniu, że wystarczy ci zasobów, że ty sama jesteś wystarczająco dobra" (s. 166).
O lęku, poczuciu winy, budowaniu zamkniętej celi ze strachu i różnych sposobach uciszania cierpienia.
O szukaniu schronienia w świecie wewnętrznym.
O pustce i samoakceptacji.
O terapii wyboru (CHOICE: Compassion, Humor, Optimism, Intuition, Curiosity, self-Expression).
O tym, że "ekspresja jest przeciwieństwem depresji" (s. 252).
O anoreksji związanej z potrzebą kontroli.
O tańcu i pełni życia.
O stresie pourazowym, uzdrawianiu traum, wychodzeniu z więzienia.
O odkrywaniu w sobie... rasisty:
"Znajdź tę część siebie, która ocenia, przykleja etykiety, pomniejsza człowieczeństwo drugiej osoby, pomniejsza jej wartość" (s. 314).
Na koniec jedno z moich ulubionych zdań...: "Czas nie leczy ran. Leczy je to, co zrobi się z tym czasem" (s. 361).
:)

