stycznia 05, 2026

Irena Dowgielewicz, Milczenia słuchajcie



Irena Dowgielewicz, Milczenia słuchajcie. Wiersze zebrane, oprac. i posłowiem opatrzyła Mirosława Szott, Zielona Góra 2024


Tomik zawiera wiersze ze zbiorów: Sianie pietruszki (1963), Stadion dla biedronki (1970), Tutaj mieszkam (1973) i wiersze rozproszone. Mnie urzekły szczególnie harmonia i duchowy wymiar wierszy z dwóch pierwszych części. Zwyczajność połączona jest tu z niezwykłością:

Świat jest pełen pietruszki - i co z tego, co z tego,
(Sianie pietruszki, czyli rzecz o cudach, s. 11)
żaden cud nie jest mniejszy przez to, że się powtarza. 

Są także utwory o relacji z Bogiem - bliskiej, ale i trudnej, jak w wierszu Teologia:

Jest Bóg roślin: mleczów i jemioły,
który patrzy i z uśmiechem schyla głowę,
jak się pienią młode sady wiśniowe
przy wiosennym praniu aniołów.

Jest Bóg drzew i jest Bóg powieszonych
(moje miast miało na balkonach
oprócz fuksji straszne winogrona),
Bóg oprawców i Stwórca biedronek.

Gładki jak zdrowe ziarno. Jak plewa
czepliwy. Dręczy jak blask w spiekotę,
który łebki rozczesał stokrotek.
A jest jeszcze ten, którego nie ma.


Więcej o tym zbiorze poezji pisze Czesław Sobkowiak w artykule Byśmy proste prawdy pojęli, "Pro Libris", Nr 2 (88), Zielona Góra 2024, s. 126-128.

Copyright © Furtka z bajki , Blogger